Reklama viralowa- przypadek? Nie sądzę!

Virale to moje ulubione reklamy. Sama często łapię się na udostępnianiu wirusowych reklam, zdjęć czy krótkich filmików. Rosnąca popularność tego typu treści w marketingu daje w kość pewnie nie jednej firmie, a chyba nie jest łatwo tak zapaść w pamięć klientom. O co dokładnie chodzi? Już tłumaczę.

Marketing wirusowy występuje w sieci i polega na bezwarunkowym udostępnianiu treści przez inne osoby głównie na mediach społecznościowych. Ludzie wyłącznie z własnej woli zaczynają wysyłać znajomym zdjęcia, filmiki, obrazy itp. opublikowane przez jakąś firmę. Tak, to Twoi klienci lub klienci potencjalni właśnie sami zaczynają Cię promować! Czy może być coś piękniejszego? Jednak nie może to być takie proste.

Obrazek przedstawia rozpowszechnianie reklam w mediach społecznościowych zwane viral marketing

Treści wirusowe muszą być przekazywane za pomocą ciekawych zdjęć, zabawnych obrazków lub krótkich filmów reklamowych. Na to odbiorcy reagują najchętniej- jak najmniej tekstu, a jak najbardziej intrygujący przekaz.

Należy go przedstawić w taki sposób, żeby odbiorca nie wyczuł, że robisz to celowo. Takie treści są najczęściej zabawne, nieformalne. Unikaj suchych informacji, zastosuj obraz i dźwięk. Jak już wspominałam w poprzednich wpisach o Zmysłach w marketingu (cz I i II)- zmysł wzroku i słuchu odbiera najwięcej bodźców, więc warto to wykorzystać. Najczęściej są to spoty reklamowe lub animacje, ponieważ w nich najłatwiej jest wyrazić żart. Zdjęcia lub obrazy zarezerwowane są raczej do prostszych przekazów (np. użycie memów w reklamie), ale warto eksperymentować. Jako krok pierwszy firmy zazwyczaj wypuszczają plotkę, wysyłają ukryty link w mailu do kilku odbiorców a później reklama żyje własnym życiem 😉

Z popularnych viralowych animacji w tonie żartobliwym mogę wymienić Serce i Rozum (wiadomo), Głodzilla (to przypomnę, bo dawne czasy: Nadzienie Kakaowe i Mąka z Margaryną z 7 Days), Henio (Tesco), Produkty z Biedronki (same się prezentują), Przebojowe Warzywa Bonduelle i wiele innych. Popularne spoty reklamowe to na przykład kultowy Kabaret Mumio w Plusie czy też Tomasz Kot w Netii. Oprócz zabawnych treści, można odwołać się też do emocji. Standardowym przykładem takiej reklamy od grudnia 2016 roku jest reklama Allegro, która uderzyła w nasze serca, wspomnienia, w naszą aktualną sytuację w kraju, problem imigracji i samotności starszych osób. To wszystko w jednym, genialnym filmiku.

Warto obserwować sytuację w społeczeństwie, trendy w internecie, popularne tematy, żeby dowiedzieć się co bawi Twoich klientów, co ich porusza i co może ich zaintrygować. Zapewne kosztuje to sporo wysiłku i wprawy, ale wystarczy trafić na odpowiedni moment i nawiązać do ciekawego tematu, a Twoja reklama zawładnie sercami internautów 😉 Powodzenia!

wzór studio graficzne - reklama logo

Blog Konkret Marketing wspiera graficznie

Logo studio graficzne Wzór